niedziela, 6 czerwca 2021

, , , , ,

Moja pielęgnacja skóry w okolicach oczu | wiosna 2021

Zacznijmy może od stanu mojej skóry w okolicach oczu: wiotka, bardzo cienka, z widocznymi zmarszczkami i żyłkami, dość mocnymi zasinieniami i workami. Powieka górna opadająca, zwłaszcza w zewnętrznej części.
Cienie i worki mam od zawsze.
"Przerobiłam" już dziesiątki preparatów na okolice oczu, ze wszystkich półek cenowych. Niektóre wspominam bardzo dobrze (olej z opuncji figowej w połączeniu z dobrym serum), wiele było przeciętnych, niektóre zaś bardzo źle wpłynęły na stan skóry w tym miejscu (słynne serum polskiej marki BasicLab).

Czy w ogóle poptzebujemy oddzielnych kremów pod oczy? - generalnie rzecz biorąc: nie. Kremy pod oczy mają zwykle niższą zawartość substancji aktywnych, więc o ile skórę pod oczami mamy w porządku, niezbyt wrażliwą - to jak najbardziej wystarczy używać na te okolice tych samych preparatów, jakich używamy do twarzy.
U mnie, niestety, potrzeba już kosmetyków bardziej ukierunkowanych na napinanie, ujędrnianie skóry - bardziej ukierunkowanych na okolicę oka.
I takim hitem, do którego regularnie wracam jest NIOD Fractionated Eye Contour Concentrate (FECC). Jest to bardzo skoncentrowane serum na okolicę oka o zaawansowanej technologii dostarczania do możliwie najgłębszych warstw skóry nowoczesnych składników działacych przeciwstarzeniowo: ujędrniająco, wygładzająco, niwelując drobne i nieco głębsze zmarszczki, cienie i opuchliznę.
Skład: Aqua (Water), Glycerin, Butylene Glycol, Propanediol, Hydrolyzed Yeast Extract, Albizia Julibrissin Bark Extract, Niacinamide, Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylamide Diacetate, Palmitoyl Tripeptide-38, Acetyl Hexapeptide-8, Acetyl Tetrapeptide-5, Decapeptide-22, Oligopeptide-78, Palmitoyl Decapeptide-21, Palmitoyl Hexapeptide-52, Zinc Palmitoyl Nonapeptide-14, Palmitoyl Tetrapeptide-50, Pentapeptide-18, Acetyl Hexapeptide-30, Heptapeptide-15 Palmitate, Palmitoyl Heptapeptide-18, S-Mu-Conotoxin CnIIIc Acetate, Sodium Hyaluronate, Darutoside, Epigallocatechin Gallatyl Glucoside, Gallyl Glucoside, Ascorbyl Glucoside, Zinc PCA, Methylglucoside Phosphate, Disodium Acetyl Glucosamine Phosphate, Copper Lysinate/Prolinate, Hydroxypropyl Cyclodextrin, Superoxide Dismutase, Escin, Ascorbic Acid, Ammonium Glycyrrhizate, Polyglucuronic Acid, Ascophyllum Nodosum Extract, Asparagopsis Armata Extract, Fraxinus Excelsior Bark Extract, Olea Europaea Leaf Extract, Polypodium Vulgare Rhizome Extract, Cetraria Islandica Thallus Extract, Sphagnum Magellanicum Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Centella Asiatica Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Arginine, Panthenol, Hydrolyzed Rice Protein, Glycine Soja (Soybean) Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Yeast Protein, Lecithin, Polyacrylate Crosspolymer-6, Xanthan Gum, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Silanetriol, Sodium Dextran Sulfate, Sorbitol, Pentylene Glycol, Dimethyl Isosorbide, Citric Acid, Glycolic Acid, Lactic Acid, Lactic Acid/Glycolic Acid Copolymer, PPG-26-Buteth-26, Polyvinyl Alcohol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propyl Gallate, Potassium Sorbate, Caprylyl Glycol, Glyceryl Caprylate, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Phenylpropanol, Dehydroacetic Acid, Phenoxyethanol, Chlorphenesin.

W składzie mamy 28 kompleksów przeciwdziałających starzeniu się olicy oka:min. złożone technologie peptydowe, eznymatyczne, roślinne. Kompozycja składników jest unikalna, nie widziałam jeszcze preparatu, ktory miałby tak złożoną, a jednocześnie dopełniającą się formulę, działającą na wielu płaszczyznach. Warto dodać, ze FEEC stosujemy nie tylko pod oczami, ale również na górnych powiekach. U mnie kosmetyk ten zdecydowanie zapobiega opadaniu powieki, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ją lekko podciągnął. Wygładził drobne zmarszczki, zmniejszył cienie i worki. Dotrzymana została każda obietnica producenta. Jeszcze nic nigdy nie działało na ten obszar tak dobrze. I szczerze wątpię, by cokolwiek w najbliższej przyszłości zdołało przewyższyć FEEC w działaniu.
FEEC stosuję na pół godziny przed tretynoiną, dosłownie po kropelce na każdą okolicę oka.
Tretynoina: długo zajęło mi "oswojenie' okolic oczu z tak silnym preparatem, ale udało się. Stosuję trzy razy w tygodniu: pod oczy i na górną, nieruchomą powiekę w mikroskopijnej wręcz ilości. O dziwo: w okolicach oka łuszczyłam się może trzy razy i nigdy nie wystąpił u mnie tzw. "efekt staruszki".
Pół godziny po tretynoinie ma swój czas Tobo-Mala z pietruszką. Jej działanie łagodzące, wręcz kojące i regenerujące, ale i przeciwstarzeniowe doskonale dopełnia działania poprzednich preparatów.
W wieczory bez tretynoiny, jak i na dzień używam tylko FEEC i Tobo-Mali. Doskonale spisują się i pod kremami z filtrem, i pod makijażem.

Nie zmywam makijażu oczu żadnymi płynami wymagającymi użycie jakichkolwiek wacików. Nie pocieram i nie rozciągam skóry. Makijaż / filtry zmywam olejem z emulgatorem, bardzo delikatnie masując okolicę oka, potem domywam (jak i całą twarz) możliwie delikatnym żelem / pianką itd.
Ta rutyna sprawdza się u mnie idealnie. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, ze skóra pod oczami wygląda dużo lepiej niż parę lat temu.

Udostępnij:

0 komentarzy:

Prześlij komentarz